Nie, to nie literówka. Zapraszam Was do Bielli, położonej nieco na północ od Mediolanu, aby o niej opowiedzieć; nie jako o ojczyźnie wina Barolo, ani o jej sławie związanej z uprawą ryżu arborio, używanego do risotto (tutaj znajdziecie link do mojego przepisu na danie firmowe z policzków wieprzowych, gorgonzoli i fig ), ani nawet po to, aby podzielić się legendą o posągu Czarnej Dziewicy. W ciągu najbliższych kilku tygodni przeprowadzę Was jednak „przez młyny”. Będę wplatać w to fragmenty wiedzy o produkcji tkanin i zabawiać Was historiami.
Sama Biella ma historię produkcji tkanin sięgającą około 1000 lat. Woda w regionie, spływająca z Alp, od wieków służy do prania i zmiękczania surowców, z których powstają wysokiej jakości tkaniny, głównie wełniane.




Zostaw komentarz
Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.