Jeśli śledzisz ten felieton, wiesz, że jestem fanem kamizelek. Uważam, że dodają one szyku stylizacji, dodają charakteru w połączeniu z codziennymi ubraniami i chociaż stanowią dodatkową warstwę, nie pogrubiają, wręcz przeciwnie – wyszczuplają. Ta książka „ Jak się ubierać ” sprzed prawie 100 lat mówi to samo.
Dodanie kamizelki w kontrastowym kolorze dodaje uroku. Podnosi poziom klasycznego połączenia dżinsów i białej koszuli, a także daje możliwość połączenia z innymi kolorami za pomocą szalika. Jeśli jesteś sprytny, możesz kupić dwie lub trzy, z pasującą kurtką lub bez, i mieć niemal nieskończone możliwości stylizacji.
Skupmy się na tych trzech: turkusowym, beżowym i bordowym.




Zostaw komentarz
Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.